poniedziałek, 8 października 2018

Zawirowania

Raz jest dobrze, a raz źle. 
Właśnie przypomniałam sobie, że kiedyś pisałam wiersze. Pustka i ból powodowały, że pisałam. Dziś też jest pustka i ból, ale już nie potrafię pisać. 
Z Mickiewicza, zawsze mi towarzyszył z tym wyznaniem...

Polały się łzy me czyste, rzęsiste

Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,

Na moją młodość górną i durną,

Na mój wiek męski, wiek klęski;

Polały się łzy me czyste, rzęsiste...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz