Dawno, a może w zasadzie nigdy się tak nie czułam. Dobrze!
Obcy ludzie sprawili, że nie czułam się gorzej, skrępowanie.
Brakuje mi tej pewności, że mogę być i żyć normalnie.
Dzięki P. Niby nic, ale sprawiłeś, że zaczęłam wierzyć w siebie. I to bez terapii. Brakuje mi takiej zabawy i takiego dobrego kontaktu. Fajnie być adorowaną, zauważoną i traktowaną z szacunkiem. Prawie zapomniałam, jak to jest. A jest to takie miłe. I naprawdę chyba nic faceta nie kosztuje. Ale nie każdy ma klasę.
Super wieczór i super ludzie. Aż niemożliwe, żeby buzia śmiała mi się samoczynnie ciągle i ciągle. A jednak... To taki czas, który chce się ciągle powtarzać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz