Bardzo mi nieswojo. Czuję się jak na wakacjach, z których zaraz wrócę. Tak na chwilę mnie nie ma, zaraz będę ... A tak faktycznie, będę - może kiedyś, może nigdy...
Tak chciałabym zamknąć oczy, wyłączyć myślenie i trwać... Trwać z nadzieją, że będzie lepiej... Bo kiedyś będzie - wierzę w to. Choć teraz czuję smutek i z oczu płyną łzy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz