sobota, 30 maja 2015

Książę z bajki

Naprawdę, nie chodzi o to, żeby u boku mieć księcia z bajki. Czy to naprawdę aż tak trudno pojąć?! 
Zwracasz uwagę, obiecuje poprawę, a robi dalej to samo... Telefon za telefonem, rozmowy w ukryciu, byle nikt nie usłyszał, sms za smsem. Potem twarz zbitego psa. Nie ogarniam tego, naprawdę. Nie wiem, jak to widzi, jak zamierza o to walczyć. Ciekawe jak wygląda człowiek stający na rzęsach;)?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz